30 październik 2010

Ups ! I did it again. Znowu nie pisałam, i tym ponad miesiącem chyba pobiłam swój rekord.

Ale za to pisząc tego posta, mogę przynajmniej pochwalić się, że odnalazłam spokój ducha, i może nawet szczęście. Gdybym pisała chociażby przedwczoaj, nie byłoby tak różowo. Ale już jest, i w samą porę... W końcu ileż czasu można mieć wszystko gdzieś, nic nie robić i większość dni spędzać patrząc pustym wzrokiem w okno? Potrzebowałam tylko jednej rozmowy, z jedną osobą, żeby wrócić do życia. I oto jestem. Minęly dwa miesiące, odkąd moje życie zjebało się dosyć konkretnie, minęły te dwa miesiące generalnego marazmu, i teraz mogę powiedzieć, że, cholera, będzie dobrze. Kurde, wreszcie.

Znowu zaczęłam się uczyć , staram się poświęcać uwagę wszystkim istotnym rzeczom, a nie skupiać się na jednym, resztę olewając i generalnie wziąć się za siebie.

Cholera, wreszcie. Znowu mogę powiedzieć, że jestem zakochana, a w domyśle nie będzie "i to największe nieszczęście mojego życia".

Niesamowite, takie stwierdzenie, że moje życie zależy od jednej osoby; to czy się uśmiecham, to czy mam wyjebane, czy mam ochotę rano wstać z łóżka.
Wow. To zajebiście ciekawe doświadczenie.

Cholera, jak slowo daję, że muszę się ogarnąć i robić wszystko tak, żeby mieć czas czytać książki. Bo czas jest, to jasne, tylko, że ja go nie mam. Oczywiście, moglabym na przykład nie siedzieć na fejsie, tylko czytać. Tak. Ale ja chcę i siedzieć, i czytać. To głupio brzmi, bo to jedno z tych postanowień, które nigdy nie wychodzą. No, ale cóż. Może lepiej sobie postanowić i żeby nie wyszło, niż nie postanowić, i żeby nie wyszło.

Myślę, że moje rozumowanie jest bardzo dobre ♥

peace ! ♥

2 komentarze:

Jadwiga Lenart pisze...

dzięki! ; ) całkiem miło.
całkiem masz dobre rozumowanie i gorąco życzę, coby się ci układało dobrze!

She pisze...

rozumowanie bardzo dobre.
niestety ja nie mam az tyle szczescia i moge powiedziec ze jestem zakochana, ale w domysle zdecydowanie bedzie 'i to najwieksze nieszczescie mojego zycia'. milosc gra duza role w moim obecnym zyciu.

mam nadzieje ze ta chwila szczescia nie minie zbyt szybko ;)