22 września 2010

Właśnie pomyślałam, że mogłabym chociaż napisać, że żyję i nie porzuciłam bloga ;)

Nastały trudne czasy, problemów egzystencjalnych w chuj, nie wiem, co ja ze sobą robię i co mam zrobić, nie mogę zabrać się praktycznie do niczego, także do pisania. Z pewnym trudnem prowadzę wciąż pamiętnik, ale już z blogiem ciężko, albo z napisaniem do Taty, który jest za granicą.

Leczenie nieszczęśliwej miłości (przez ponad miesiąc wszystko zdążyło zmienić się 10 razy, być lepiej, gorzej, znowu lepiej, dużo gorzej i najgorzej) niestety sporo mnie kosztowało i mówię tu o złotówkach, i teraz własnie również pod tym względem się ogarniam, planuję wyjść na prostą, wyczarować sobie jakieś pieniądze, nie wydać ich całych w dwa dni, wziąć się wreszcie do nauki, przestać nad sobą użalać i mnóstwo innych rzeczy.

Jedna rzecz, która chyba jest dobra, to że pojawił się u mnie jakiś pomysł na życie. Zastanawiam się, czy nie mogłabym być dziennikarką, pisać renenzji i felietonów, chodzić na wernisaże, przedpremierowe pokazy filmów i przedstawień... Czy to nie piękne? Robić coś, co uwielbiam za darmo, jeszcze dostawać za to pieniądze, pracować z fajnymi ludźmi... (bo myślę, że w fajnych magazynach muszą pracować fajni ludzie).

Gdybym studiowała prawo (które chcę studiować, ale nie pracować w tym fachu) i jednocześnie jakieś kulturoznactwo, czy coś tam ze słowem kultura w środku... To by było miłe, myślę. Całkiem fajna perspektywa.

Boję się tylko, że w ciągu trzech lat, mogę jeszcze 300 razy zmienić zdanie.

Byliście w wakacje na jakichś offach, openerach, coke'ach itd?
Ja byłam na orange'u, co było dosyć zabawną opcją, bo wcale nie mówiłam nic o tym koncercie i nagle w czwartek wieczorem zadzwonilam do Taty, czy mogę iść i nastąpiło 24h przekonywania moich rodziców, żebym mogła (koncert w sobotę). Oboje byli na nie, więc nie wiem, jak to się stało, że w końcu się zgodzili ;)

Courtney <3

xooxoo

_________________________________________________________________________________
ostatnio w związku ze stanami depresyjnymi, potrafiłam słuchać tego przez parę dni bez przerwy, a najchętniej oglądać bardzo uważnie ten dokładnie filmik, w którym udostępnianie zostało wyłączone:
wild world - skins

3 komentarze:

Kinga pisze...

To byla masakra jak sie zawiesil . Obejerz wszystkie cztery sezony bo są niesamowite. 4 sezon o 4 odcinka prawdziwy horror . love Skins.
P.S Dziękuję za komentarz. :)

Kinga pisze...

Dziękuje :)
Converse najlepsze :)

Pearl pisze...

zapraszam Cię do zabawy!;] więcej informacji na moim blogu!;]